czwartek, 29 grudnia 2016

O przeżywaniu i obecności / About here and now

Parę miesięcy temu oglądałam w tv relację z pobytu papieża Franciszka w Polsce. Widząc, ile osób wyszło na ulice, aby na żywo zobaczyć przejazd papamobile oraz ile ma w ręku telefon i charakterystycznie trzyma go nad sobą, robiąc zdjęcie czy kręcąc film, zastanowiłam się nad tym, w jaki sposób ja przeżywam, uczestniczę w różnych wydarzeniach i co jest dla mnie ważne w momencie, kiedy obserwuję coś wyjątkowego, coś co chciałabym zachować w pamięci. Przypomniało mi się zdjęcie, które jakiś czas temu przykuło moją uwagę.


https://twitter.com/waynedahlberg/status/647631533046562816/photo/1?ref_src=twsrc%5Etfw
Często można zaobserwować scenę jak na powyższym zdjęciu. Odruch sięgnięcia po telefon i zrobienie zdjęcia, nakręcenia filmiku, ponieważ dzieje się coś ciekawego, podkręca obecność w naszym życiu portali społecznościowych. Koncert, smakowite danie, wizyta w pięknym miejscu, spotkanie kogoś znanego - Instagram, Facebook, Snapchat wita! Tak jakby niepodzielenie się z kimś czymś, co przykuło moją uwagę, odbierało zjawisku znaczenie. 

Uważam, że czasem warto, jak ta starsza pani, zwyczajnie popatrzeć sobie, pocieszyć się chwilą i dać sobie przyzwolenie na to, żeby po prostu być obecnym w danej chwili i zostawić ją w sobie, nie w telefonie, tak tylko dla siebie, bez poczucia straty. Nie wszystko musimy przeżywać ze wszystkimi. Nie wszystkim musimy się dzielić. Fajnie mieć swoje tajemnice :)

W Nowym Roku życzę Wam i sobie - uważności i obecności. Tego najbardziej. I zdrowia! 

Pozdrawiam bardzo,
Ewa

niedziela, 25 grudnia 2016

Serce na dłoni

Życzenia?
Z przyjemnością!


http://pin.it/GFAeG81
Życzę Wam i sobie, z okazji Świąt i na każdy dzień - miejmy serce na dłoni, bądźmy naiwni, dziecinni, radośni, beztroscy, optymistyczni - kiedy tylko się da, jak tylko jest taka możliwość. 
Na codzień jest tak wiele sytuacji, kiedy musimy być poważni, odpowiedzialni, przewidujący i rozsądni. Korzystajmy z każdej chwili, która nas z tego zwalnia i nie miejmy z tego powodu wyrzutów sumienia.

Pozdrawiam,
Ewa

czwartek, 22 grudnia 2016

Produkt Miesiąca - Grudzień - Wax Puck / #productofthemonth #1

Każdego miesiąca dwa kolory z linii farb mlecznych Miss Mustard Seed's Milk Paint są wyróżniane i promowane jako Kolory Miesiąca. W grudniu są to Boxwood i Marzipan.
Od teraz co miesiąc jeden z produktów pomocniczych z linii Miss Mustard Seed będzie wyróżniony jako Produkt Miesiąca. W grudniu Marian (twórczyni Miss Mustards Seed www.missmustardsseed.com) wskazała Wax Puck jako produkt, któremu warto się bliżej przyjrzeć i opowiedzieć szerzej o jego właściwościach. 
Niewielki, w pięknym ciepłym kolorze, z uroczym logo Miss Mustard Seed, idealnie leży w dłoni - ale co to jest ten Wax Puck?wax puck | miss mustard seedMały przedmiot, bardzo przydatny każdemu, kto maluje meble a zwłaszcza komuś, kto lubi malować meble, stylizując je i postarzając.
Wax Puck przetłumaczyć należy jako "woskowy krążek". Przypomina kształtem i wielkością krążek hokejowy, ale z grą w hokeja nie ma nic wspólnego :)
missmustardseed-wax puckTen krążek jest wykonany w 100% z naturalnego wosku pszczelego. Wax Puck pomaga w osiągnięciu ciekawych efektów, gdy chcemy pomalować mebel pokazując różne warstwy, różne kolory farby. Krążek pomaga uzyskać efektowne przecierki i otrzymać ciekawy wygląd mebla w stylu shabby chic.

Jak używać krążka Wax Puck? Oto wskazówki:
  1. Nałóż jedną warstwę farby mlecznej w wybranym kolorze i pozwól jej wyschnąć (ok. 20 minut).
  2. Pocieraj krążkiem po krawędziach mebla, kantach, dekorach czy innych wypukłych częściach. W miejscach, gdzie zostanie nałożony wosk z Wax Puck, następna warstwa farby będzie odpryskiwać, ponieważ nie będzie miała przyczepności. 
  3. Pomaluj drugą warstwę farby mlecznej (może być w innym kolorze lub odcieniu) i pozwól by całkowicie wyschła. 
  4. Pocieraj powierzchnię drobnym papierem ściernym lub wilgotną szmatką, aby usunąć wierzchnią warstwę farby w miejscach, gdzie był nałożony wosk z Wax Puck i oby odsłonić spodnią warstwę farby.
  5. Zakończ malowanie mebla impregnowaniem powierzchni, czyli zabezpiecz ją nakładając np. wosk jasny, ciemny lub biały. Możesz też użyć oleju konopnego lub matowego lakieru od Miss Mustard Seed.
Poniżej przykład malowania warstwowego, z przecierkami uzyskanymi dzięki zastosowaniu Wax Puck. Zostały użyte dwa kolory farby mlecznej: Artissimo i Flow Blue.
jelly-cupboardNajpierw Marian, czyli twórczyni farb mlecznych Miss Mustard Seed's Milk Paint, pomalowała mebel kolorem Artissimo, potem w wybranych miejscach naniosła wosk używając Wax Puck. Następnie cały mebel pomalowała kolorem Flow Blue. Następnie przecierając papierem ściernym odkryła spodnią warstwę farby. Całość wykończyła ciemnym woskiem. W taki sposób uzyskała autentycznie wyglądający efekt postarzenia mebla.
miss-mustard-seed-1569
Wax Puck, woskowy krążek do zadań specjalnych - do nabycia w moim sklepie internetowym www.hemma.pl
waxpuck2Pozdrawiam serdecznie,
Ewa

PS. Przy pisaniu tego posta mocno wspierałam się tekstem z bloga www.missmustardseedsmilkpaint.com - cały blog gorąco polecam!

niedziela, 18 grudnia 2016

O nowym kolorze / New color introduction

Na przekór zimowym klimatom, w styczniu będzie oficjalna premiera nowego jasnego, ciepłego koloru z linii farb mlecznych Miss Mustard Seed's Milk Paint.

Przedpremierowo dziś kilka zdjęć z nowym kolorem. Kolor stworzyła Marian Parsons z www.missmustardseed.com (tak jak wszystkie pozostałe kolory farb Miss Mustard Seed's Milk Paint). Tym razem Marian do współpracy zaprosiła sprzedawców farb mlecznych z Australii i Nowej Zelandii.


Kolor nazywa się Outback Petticoat i... już wyjaśniam nazwę :)

Wszystkie nazwy kolorów farb mlecznych mają swoje znaczenie, odwołują się do jakiegoś przedmiotu, zjawiska czy obrazu, do czegoś co było bezpośrednią inspiracją do ich stworzenia. 
Nazwa Outback Petticoat poleca nam skierować wzrok ku centralnej części Australii, gdzie ziemia dzięki m.in. wysokiej zawartości tlenku żelaza ma odcień czerwono-pomarańczowy, co można zobaczyć na poniższych zdjęciach.

https://pl.pinterest.com/pin/323766660696745633/
https://pl.pinterest.com/pin/323766660696745644/
W dawnych czasach rąbki białych halek i spódnic pierwszych mieszkanek Australii były brudzone właśnie tym rdzawym kolorem gleby, którą osadnicy starali się uprawiać. Outback Petticoat do tego właśnie się odnosi. Outback to pustkowie, bezdrożne Australii a petticoat to halka. Ten pomarańczowy kolor to wspomnienie, nostalgiczna refleksja nad tym, co minęło a co było kiedyś powszechnym zjawiskiem w tamtym rejonie świata.


Outback Petticoat to kolor żywy, ale nie jaskrawy. Z pewnością mebel nim pomalowany będzie wyjątkowy, będzie się wyróżniał.

Nie mogę się doczekać lutego, bo wtedy dojdzie do mnie dostawa farb z tym nowym kolorem. Z pewnością go wypróbuję i na pewno sprawdzę jak wygląda wykończony ciemnym woskiem od Miss Mustard Seed oraz moim ukochanym olejem konopnym Hemp Oil.

Jak tylko będę miała Outback Petticoat u siebie, to chwycę za pędzel i dodam ten kolor farby do swojego sklepu internetowego www.hemma.pl, abyście i Wy mogli to zrobić :)

Pozdrawiam serdecznie, 
Ewa

czwartek, 15 grudnia 2016

O zwolnieniu - nowe uzależnienie / A very slow mode - new addiction

Pisałam już o tym, co można a czego nie można robić na zwolnieniu lekarskim:
http://www.slowhomeproject.com/2016/08/o-zwolnieniu-very-slow-mode.html?m=1

To było latem. Nadszedł wrzesień, dzieci wróciły do szkol i przedszkola a ja nadal byłam na zwolnieniu. I tak miało pozostać już do końca ciąży. Musiałam znaleźć jakiś sposób na ten czas spędzany w domu, w sytuacji kiedy nastrajała mnie mocno pesymistycznie już sama myśl o tym, że muszę wstać aby dojść do kuchni czy łazienki. Było minęło a ja ten czas mimo wszystko wspominam czule, bo wróciłam do dawnego, zapomnianego hobby i obejrzałam kilka dobrych seriali, oglądając ciągiem odcinek za odcinkiem. O serialach może innym razem, teraz o hobby.



Druty, robienie na drutach - wciągnęło mnie to bez reszty. Przypomniałam sobie dawną naukę od mamy pobraną - oczko prawe, oczko lewe i popełniłam czapkę z warkoczami dla synka. Od tego się zaczęło i na tym nie poprzestałam :)


video






Następnie była czapka dla pociechy najstarszej, potem znów najmłodszej. W międzyczasie czapka dla męża, komin dla syna i dwie czapki z myślą o prezentach. Wciągnęło mnie robienie na drutach pod koniec ciąży bardziej niż bym przypuszczałam, że mnie to wciągnąć może. Pomogło mi to uciec z myślami od mojej niemocy ruchowej i pozbyć się poczucia "marnowania czasu". Siedziałam, leżałam i dziergałam. Dodatkowo - to naprawdę bardzo relaksuje i miło spojrzeć na efekty swojej pracy na bliskiej osobie* :)


Skończyło się na tym że dziecko urodziłam a na drutach robić nie przestałam :) Wręcz przeciwnie - rozkręcam się! Zamówiłam nową porcję włóczek i dziergam dalej pod pretekstem konieczności wykonania prezentów świątecznych.


A włóczki są teraz niesamowite! Wybór jest przeogromny. Kolory, składy - cudowny zawrót głowy. Póki co wypróbowałam włóczki Yarn Art, Drops, Himalaya i Nako. Żadna mnie nie zawiodła. Koniec z 100% akrylem i gryzącą wełną. Teraz miękka wełna merynosów czy alpaka otula* i będzie otulać głowy moich bliskich :)



*Na szczęście moje czapki się spodobały i są noszone ;)

poniedziałek, 12 grudnia 2016

Kolory MARZIPAN i BOXWOOD - promocja grudniowa #kolorymiesiaca

Grudzień. Wyjątkowy miesiąc. Dla mnie czas podsumowań, spojrzenia wstecz na kończący się rok. Dużo się wydarzyło. Sprawy planowane i nieplanowane, wydarzenia wyczekane i takie które zaskoczyły. Ważny to był rok dla mnie. Zawodowo wiele się wydarzyło w pierwszej połowie roku, w drugiej połowie roku byłam skoncentrowana głównie na rodzinie i domu, zwłaszcza domu, ponieważ głównie w nim czas spędzałam czekając na narodziny dziecka. Najmłodsza pociecha ma już kilka tygodni, wiec mimo czasu jej poświęcanego, jestem w stanie ogarnąć trochę mój mały sklep internetowy. Zachęcam więc gorąco do odwiedzenia strony www.hemma.pl!

Grudzień to miesiąc, w którym dwa kolory farb Miss Mustard Seed's Milk Paint są w promocji Kolory Miesiąca



Marzipan to jasny, cudowny kolor. 


Marcepan, słodki przysmak, był inspiracją dla tego koloru. Pyszny, ciepły, migdalowy kolor. Złamana biel z odrobiną beżu. Wspaniale wyglada w zestawieniu z bielą koloru Ironstone. Marzipan to idealny kolor dla osób, które chcą pomalować mebel na jasno, ale nie na biało.

Boxwood to farba w kolorze pięknej bukszpanowej, głębokiej zieleni.


Boxwood to głęboka ciemna zieleń. W zależności od wybranego wykończenia (wosk jasny, ciemny, biały lub olej konopny) może być bardziej wyrazisty lub subtelny.
Kolor Boxwood wymieszaj z kolorem Grain Sack, aby uzyskać kolor "aqua" (cyjan; szaroniebieski). Boxwood idealnie współgra z kolorem Lucketts Green w malowaniu warstwowym, z przecierkami. 

Pozdrawiam serdecznie,
Ewa

czwartek, 29 września 2016

Kolor MORA i SCHLOSS - o (nie)malowaniu mebli / Painting furniture

W moim aktualnym stanie wszystkie czynności, które mogę wykonywać na leżąco czy siedząco są tymi, które powinnam wykonywać. Ósmy miesiąc ciąży czasem zaskakuje i okoliczności każą spowolnić ruchy. Cóż taki czas, biorę wszystko z dobrodziejstwem inwentarza, ponieważ w życiu są sprawy ważne i ważniejsze, ale czasem sobie w duchu pomarudze, jestem tylko człowiekiem:)

Brakuje mi chwilowo mojej siły, energii, szkoda mi, że nie mam siły na pracę przy meblach. Wiem że to chwilowa przerwa, fizycznie muszę spasować, ale głowa działa - planuje, obmyślam co zrobię, co i jak pomaluje jak tylko "stanę na nogi".

Na szczęście mogę oglądać piękne prace innych osób i wzdychać nad np. tak pomalowaną komodę w kolorze Schloss... cudo!


Czy ta praca w kolorze Mora...


http://www.findingsilverpennies.com/2015/04/an-empire-dresser-named-rebecca.html

Przypomnieć mogę też tym, którzy malować mogą bez ograniczeń, że kolor Mora (oraz Shutter Gray) w promocji na www.hemma.pl jest jeszcze do końca września. W październiku będą w promocji dwa inne kolory :)

czwartek, 25 sierpnia 2016

Kolor TYPEWRITER - Malowanie mebli / Painting furniture - raz jeszcze / once again

Tak, zdecydowanie Typewriter to kolor, który mnie wzywa.
Jak widzę taką pracę, jak poniżej to mam wielkie pragnienie chwycić za pędzel i malować. Jeszcze trochę i nikt mnie powstrzyma - piękna jest ta czerń!
Ciekawe jest zestawienie malowanego mebla z nóżkami, które zostawiono w oryginalnym wykończeniu. Zwłaszcza z takimi ładnymi nóżkami ;)


https://www.instagram.com/p/BJh2qAEAUJO/
Co poza tym? Nie jestem chwilowo zbyt robotna czy obrotna, ale nową dostawę farb mlecznych Miss Mustard Seed's Milk Paint wprowadziłam do sklepu internetowego, więc zakupy można robić bez ograniczeń - www.hemma.pl. Niedługo dodam też jedną nowość: będzie nowy olej w ofercie!

Myśli natrętnie krążące wokół spraw, na które nie mam wpływu, gaszę zapachem późnojesiennego powietrza w ogródku. Znów mam swoją ulubioną porę roku za oknem - uwielbiam końcówkę sierpnia i cały wrzesień, to najlepsze wg mnie dni i tygodnie. Zwłaszcza odkąd 1 września nie muszę maszerować do szkoly :) 

wtorek, 23 sierpnia 2016

Kolor TYPEWRITER - Malowanie mebli / Painting furniture - kolory farby mlecznej / MMS Milk Paint colors

Znów na zwolnieniu, bo naprawdę zwolnić powinnam. Uspokoić myśli i dać ciału odpocząć. Jednocześnie jednak bezruch wprowadza mnie w bezczas, gubię godziny i dni, więc muszę zrobić jakiś plan, ustalić sama z sobą jak mają wyglądać najbliższe tygodnie, miesiące, ale też na powoli i ostrożnie, odkładając ambitne projekty na czas późniejszy. Siódmy miesiąc ciąży rządzi się swoimi prawami, pewne tematy muszą poczekać na swój czas, bo teraz dzieją się rzeczy ważniejsze :)

Mam do przerobienia m.in. niewysoką komodę, która stoi w sypialni oraz drewniany stołek i myślę sobie, że jak tylko poczuję się lepiej to właśnie te przedmioty pomaluję jako pierwsze. I to nie na byle jaki kolor, tylko na czarno, kolorem Typewriter od Miss Mustard Seed's MIlk Paint, z matowym wykończeniem, najlepiej olejem konopnym, czyli Hemp Oil od Miss Mustard Seed.

Bardzo podoba mi się wykończenie, jakie można uzyskać dzięki zaimpregnowaniu olejem farby mlecznej. To mój ulubiony typ wykończenia farby mlecznej, satynowy, ciepły w dotyku, naturalny. Dodatkowo uwielbiam zapach oleju konopnego, praca z nim to sama przyjemność a ręce po olejowaniu mam miękkie i zadbane jak rzadko kiedy :)

Komoda malowana kolorem Typewriter i zaimpregnowana Hemp Oil
żródło:
http://createandbabble.com/painted-dresser-with-milk-paint/

Typewriter to czerń idealna, lekko przełamana. Nazwa koloru odwołuje się do koloru dawnych maszyn do pisania (po ang. typewriter to właśnie oznacza).
Idealnie wg mnie ten kolor wygląda na meblach wykonanych z ciemnego drewna, z wyraźnymi przecierkami, które odsłaniają brąz malowanej powierzchni. Jak na poniższych zdjęciach - cudnie!








piątek, 19 sierpnia 2016

O zwolnieniu / A very slow mode

Co można robić będąc na zwolnieniu lekarskim w sierpniu?

Można:
- przeczytać trzy kryminały z letniej serii Polityki w trzy dni pod rząd, super się tym bawiąc, ale po czule spojrzeć na półkę, gdzie najnowsza książka Mariusza Szczygła już czeka;
- oglądać bezkarnie wszystkie możliwe powtórki z Olimpiady w Rio i żałować, że nikt nie pokazywał pływania synchronicznego;
- płakać na każdej dekoracji medalowej Polaków (i nie tylko);
- patrzeć jak brzuch rośnie i zastanawiać się jak to będzie;
- myśleć o tym, co się dzieje w korpo i martwić się co dalej;
- patrzeć jak trzyletnie dziecko obchodzi urodziny i zastanowić się przez moment, jak to było jak samemu się miało trzy lata i czemu to było 33 lata temu;
- leżeć na łóżku i słuchać jak deszcz bębni w okno;
- czytać najmłodszej na głos Kajtusia, Kicie Kocie po raz kolejny, słuchać jak syn czyta o Lasse i Mai i - najlepsze - robić to na totalnym luzie, bez pośpiechu;
- patrzeć jak zaparza się i stygnie herbata rumiankowa;
- gadać z dziećmi o wszystkim i o niczym, patrzeć jak się bawią, bawić się z nimi, oglądać z nimi bajki i inne takie;
- leżeć i czytać wszystkie zaległe posty na różnych blogach;
- przeglądać Instagram, aż wszystkie zdjęcia zleją się w jedno;
- zapłacić zaległe rachunki;
- poprawiać literówki w swoim sklepie internetowym, zamówić dostawę i ustawiać promocje;
- zaczynać kilka szydełkowych robótek i żadnej nie skończyć;
- leżeć na kanapie i patrzeć w niebo za oknem.
I inne rzeczy można robić, mniej i bardziej spektakularne a równie stacjonarne.

Czego nie można robić na zwolnieniu lekarskim?

A kogo to obchodzi?
Ważne jest to co mamy w danych okolicznościach i co potrafimy z tym zrobić.
Skutecznie unikam myślenia żałościowego, typu "ach, szkoda że nie mogę, że nie będę, że mam jak". Nic mi ono nie daje.
Zresztą, jak widać i tak nie mam już czasu na nic innego :)

Dobrego dnia.




piątek, 12 sierpnia 2016

Promocja na pożegnanie kolorów! / Say farewell to Apron Strings and Dried Lavender!

Dwa kolory z linii farb mlecznych Miss Mustard Seed's Milk Paint zostaną wycofane ze sprzedaży - czas aby się pożegnać z kolorem Apron Strings i Dried Lavender.
Z tej okazji w moim małym sklepie jedyna w swoim rodzaju promocja na ostatnie dostępne opakowania!
Marion, twórczyni farb mlecznych Miss Mustard Seed's Milk Paint i znana amerykańska blogerka zaprezentowała kolor Apron Strings w październiku 2013r.

Farby mleczne Miss Mustard Seed's Milk Paint są sprzedawane w 25 kolorach, nie ma potrzeby tworzenia szerokiej gamy kolorów, ponieważ farba mleczna jest idealna do mieszania ze sobą różnych kolorów, łączenia, eksperymentowania i samodzielnego tworzenia nowych barw, odcieni. W tej chwili kolor Apron Strings jest wycofywany ze sprzedaży, niedługo wśród Miss Mustard Seed's Milk Paint powitamy nowy kolor na jego miejsce. Jaki? To jeszcze tajemnica, której nie mogę zdradzić :) 

Apron Strings to wyjątkowy koralowy, malinowy kolor. Idealny do łączenia z bielą koloru Ironstone, w różnych proporcjach, tak aby uzyskać rozmaite odcienie z gamy odcieni koralowych, różowych, brzoskwiniowych.

Drugim kolorem, który zostanie zastąpiony jesienią przez nowość wśród Miss Mustard Seed's Milk Paint, to Dried Lavender. Ten kolor jest obecny w linii farb mlecznych od maja 2013r. Dried Lavender to wariacja na temat suszonej lawendy. Pięknie oddaje jej wyjątkowy, szaro-fioletowy kolor.


poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Kolory miesiąca - sierpień / MMSMP Colors of the Month - August 2016

Jest zwyczajem od dłużnego czasu, że co miesiąc Marian, twórczyni produktów z linii Miss Mustard Seed’s Milk Paint ogłasza dwa kolory farb mlecznych, które są w danym miesiącu szczególnie polecane i jednocześnie promowane. W danym miesiącu dwa kolory ogłoszone jako Kolory Miesiąca (Color of the Month) są sprzedawane w niższej cenie. Warto wykorzystać okazję, ponieważ biorąc pod uwagę, że są 24 kolory Miss Mustard Seed’s Milk Paint to matematyka jest prosta! Każdy kolor jest w promocji raz w roku J



W sierpniu Kolory Miesiąca to Layla’s Mint i Flow Blue. Tak się złożyło, że są to kolory, które są zupełnie inne a oba darzę wielką sympatią. Flow Blue to była moja miłość od pierwszego wejrzenia – to jest naprawdę niesamowity odcień głębokiej niebieskości, zimny, wyrazisty, przyciągający uwagę.  Layla’s Mint to idealna pastelowa wersja tak lubionego we wnętrzach i dodatkach koloru mint, czyli miętowego, zwanego też szałwiowym. Szałowy szałwiowy – polecam każdemu, to jest kolor delikatny, pudrowy, pastelowy – idealny dla osób ceniących jasne barwy, ale uciekających od przełamanych bieli.
Kolor Layla’s Mint dostępny jest po kliknięciu w poniższy link:
http://hemma.pl/pl/p/MMS-Milk-Paint%2C-kolor-LAYLAS-MINT%2C-230gr/121

piątek, 29 lipca 2016

Post o gorączce dnia letniego / About hot summer vibes

Końcówka mojego urlopu, zrobiło się gorąco i słonecznie. Ja średnio znoszę upały a w obecnej sytuacji nie znoszę ich w ogóle :)
"Nadmiar światła umniejsza istnienie"- ciężko mi się ze zdaniem Czesława Miłosza z "Doliny Issy" nie zgodzić. Mnie jest coraz mniej na dworze jak jest tak ciepło, rośliny w ogrodzie kulą się w sobie, nawet dzieci rezygnują z biegania na dworze, bo za ciepło. W domu też nie jestem nadaktywna, raczej mocno leżąca, kulam się z dziećmi i z nimi mija mi dzień. Zrywy mojej aktywności kończą się dylematem - mam lepiej coś pomalować czy poszydełkować? Bo na jedno i drugie mam zazwyczaj ochotę jak mam chwilę dla siebie :)


Jak ktoś jest w lepszej kondycji, to zachęcam do malowania - do końca lipca głęboka czerwień koloru Tricycle oraz zdecydowany granat Artissimo z farb mlecznych Miss Mustard Seed's Milk Paint są w miłej promocji:


Czerwony kolor Tricycle jest też pokazany w parze z ciemnym woskiem na najnowszym filmiku Marian, twórczyni farb mlecznych Miss Mustard Seed's Milk Paint:


Polecam obejrzenie i polecam serdecznie wosk, wyjątkowy, bo pięknie patynuje, nadaje "antyczny", ale autentyczny wygląd a wszystko bez chemii i sztucznych dodatków (woski do mebli MMSMP są bez terpentyny!).



środa, 27 lipca 2016

Post o przerwie i o zmianach / About changes

Widać po dacie poprzedniego postu, że ciężko mi przychodzi samej z siebie "zwolnienie" i znalezienie czasu na np. blogowanie. Ostatnio ze względu na zdrowotne sprawy nie miałam wyboru i zaczęłam wchodzić na tryb "slow". Powolutku przygotowuję się mentalnie i fizycznie na zmiany, które nastąpią. W tej chwili dodatkowo mam urlop, więc postanowiłam zadbać o kilka zaniedbanych sfer życia.
Zaległe badania, odkładane sprawy - kilka z listy odhaczyłam w tym urlopie, ale robiłam to bez histerycznego pośpiechu, tylko powolutku, jedna rzecz na raz. Nie mam siły, ani możliwości biegać, jeździć, załatwiać spraw w starym stylu, czyli kilka jednocześnie.


Między innymi zmieniłam nazwę mojej małej firmy - teraz już nie Kredowe Meblove a Hemma. Coraz mniej jest w mojej pracowni farb kredowych, chociaż je uwielbiam i doceniam bardzo, to w tej chwili bliżej mi do farb mlecznych, lubię z nimi pracować i eksperymentować. Z racji samopoczucia też nie zajmuję się dużymi meblami, ostatnio malowałam głównie małe drewniane przedmioty i dekoracyjne tablice drewniane a te najwygodniej mi robić farbami mlecznymi, bo efekty są wg mnie najlepsze.

Hemma to słowo z języka szwedzkiego, dla tego języka mam nieustający i trwający wiele lat sentyment, dawniej się go uczyłam i muszę koniecznie kiedyś wrócić do nauki. Hemma to znaczy w domu i tak właśnie u mnie głównie jest. Moje życie, mój świat koncentruje się wokół domowych spraw i tak jest mi dobrze. Praca w korporacji, praca w swojej firmie - wszystko lubię, pracę cenię bardzo, ale nie ukrywam, że uwielbiam po pracy wrócić do domu i w nim być, nie przebywać czy tylko odpoczywać.
Hemma to też nazwa mojego sklepu on-line (www.hemma.pl), więc spójnie się zaczyna robić w sferze internetowej. Prawda jest taka, że nie zawsze pierwotna koncepcja jaką mamy na swoją nowozakładaną firmę, działalność gospodarczą wytrzymuje próbę czasu. My się zmieniamy, okoliczności, rynek wokół ewoluuje i nie ma co trzymać się kurczowo każdego początkowego pomysłu. W tym temacie czytałam ostatnio ciekawy artykuł w Wysokich Obcasach, zostawiam Was z linkiem do niego poniżej a ja wracam do gry w chińczyka z dziećmi :)
http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,80530,20426740,cala-polska-uczy-sie-na-bledach-kawka-na-kredyt.html?disableRedirects=true

wtorek, 22 marca 2016

Malowanie mebli / Painting furniture - lawendowy wosk

Jest, już jest!

Jedyny w swoim rodzaju, wosk do drewna, do mebli pomalowanych farbą mleczną, farbą kredową - wosk o fantastycznej jakości i cudownym lawendowym zapachu - już do kupienia w Polsce! W moim sklepie :) cieszę się bardzo!


http://hemma.pl/pl/p/Jasny-wosk-Furniture-Wax-o-zapachu-lawendy%2C-200gr-/155

Furniture Wax to jasny (inaczej: bezbarwny) wosk do drewna, pomalowanych mebli czy przedmiotów. Jest on produkowany specjalnie i na wyłączność dla Miss Mustard Seed przez angielską manufakturę. To jest wosk najwyższej jakości, oparty na tradycyjnej starej recepturze. Jest tworzony z wosku pszczelego z dodatkiem wosku carnauba. Ten produkt jest idealny do stosowania na drewnie oraz jako wykończenie przedmiotów i mebli malowanych farbami mlecznymi (kredowymi też). Łatwy do nałożenia, wygodny w stosowaniu, zapewnia trwałe wykończenie z subtelnym matowym efektem lub pięknym połyskiem (w zależności od stopnia polerowania).

Ten wosk, ze specjalnej limitowanej edycji ma wspaniały zapach lawendy!



 

Jak prawidłowo woskować meble czy drewno?
Kluczowe jest nakładanie małej ilości wosku. Za dużo wosku to podstawowy błąd i przyczyna tego, że wosk dużej krzepnie, wolniej nabiera twardości. Proszę pamiętaj, aby podczas woskowania za pomocą czystej bawełnianej szmatki lub okrągłego miękkiego pędzla (polecam ten pędzel) nakładać równomiernie cienką warstwę wosku. Wosk Miss Mustard Seed pozostaw do wyschnięcia przez 3-5 minuty. 
Woski z dodatkiem olejku terpentynowego muszą dłużej poczekać przed polerowaniem - około 15-30 minut. 

http://hemma.pl/pl/p/Pedzel-do-wosku-duzy-MMSMP/82

Ponieważ woski Miss Mustad Seed są naturalne i całkowicie niedrażniące, bo nie zawierają terpentyny, to nie trzeba też czekać z polerowaniem dłużej jak parę minut po nałożeniu wosku.
Poleruj drewno lub pomalowany mebel krótko (aby uzyskać matowe wykończenie) lub dłużej (aby uzyskać pożądany stopień połysku) czystą, niestrzępiącą się szmatką bawełnianą. Ewentualnie, dla dodatkowego połysku i/lub trwałości, możesz nałożyć drugą warstwę wosku.
Pędzel po woskowaniu umyj mydłem (najlepiej naszym mydłem do mycia pędzli Brush Soap) i ciepłą wodą.


PS. Zdjęcia autorstwa Miss Mustard Seed!